mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Volkswagen cross up!: Maluch na palcach

Volkswagen cross up!: Maluch na palcach

Miał być małym autkiem specjalizującym się przede wszystkim w miejskich zadaniach. Jednak w testowanej przez nas ostatnio wersji ma aspiracje do bycia czymś więcej. Czy przedrostek cross faktycznie zmienia Volkswagena up!, czy jest tylko marketingowym zabiegiem, który podnosi jedynie cenę końcową modelu?

Volkswagen cross up!: Maluch na palcach
Bo dziś wszystko co jest "cross" w motoryzacji ma już na starcie większe szanse powodzenia niż cała reszta. Moda czy faktyczna potrzeba? Ludzie chętniej sięgają po wszelkiej maści crossovery, czyli auta przeznaczone teoretycznie do większej liczby zadań niż standardowe osobówki. Bardzo mocno w ten trend wpisuje się i Volkswagen. W jego ofercie można było znaleźć Cross Golfa, Cross Polo, a nawet Cross Tourana. Od pewnego czasu ten sam zabieg niemiecki koncern zastosował wobec najmniejszego w swojej stawce przedstawiciela - modelu up!

Od zwykłej wersji cross up! różni się wizualnie kilkoma elementami. Zderzaki oraz lusterka boczne zostały polakierowano na srebrny kolor, pojawiły się relingi, ochronne nakładki na nadkola oraz listwy ochronne na drzwiach z napisem "cross up!". Nie każde oko zdoła od razu wypatrzyć, że podwyższone zostało zawieszenie. W wersji cross powędrowało ono do góry o 1,5 cm. Co ciekawe, można do tego modelu zamówić za dopłatą sportowe zawieszenie obniżone o... 15 mm. Jeszcze jednym elementem, którym cross up! ma się wyróżniać, jest dedykowany tylko jemu specjalny wzór 16-calowych felg. Ot i wszystko.

Podobne wyróżniki znajdziemy i we wnętrzu tego crossa. W pierwszej chwili po otwarciu drzwi nasz wzrok powędruje ku desce rozdzielczej, na której na całej szerokości pojawił się panel lakierowany na czerwono. Również w kolorze nadwozia jest obicie siedzeń. Do tego na kierownicy oraz dźwigni zmiany biegów pojawiła się skóra, a gdzieniegdzie w kabinie znajdziemy również posrebrzane wstawki. Nie zabrakło także listwy progowej z nazwą modelu. Dzięki tym błyskotkom wnętrze podwyższonego upa! nie razi aż tak bardzo wszędobylskimi twardymi plastikami.

Mimo zaledwie 3563 mm długości Volkswagen cross up! zaskakuje całkiem przestronną kabiną. Trudności ze zmieszczeniem się z przodu mogą spotkać tylko wyjątkowo wysokie osoby, a z tyłu również tylko w skrajnych sytuacjach będzie nam ciasno. Co istotne, cross up! jest oferowany wyłącznie w pięciomiejscowej wersji, dzięki czemu odpadają kłopoty z dostaniem się na kanapę. Fotele oraz kanapa są stosunkowo twardawe, co przy dłuższej podróży będzie wymagało nieco częstszych przerw w jeździe. Z racji podwyższonego zawieszenia kierowcy siedzi wyżej, co pozwala mu lepiej obserwować otoczenie.


Pochwała należy się również za najpojemniejszy w tej klasie aut bagażnik. 251 litrów pojemności pomieści nieco więcej niż tylko jedną i to niewielkich rozmiarów walizkę. 959 litrów po złożeniu oparć tylnej kanapy pozwoli przewieźć w razie potrzeby nawet średnich rozmiarów sprzęt AGD.

Jak przystało na przedstawiciela niemieckiego gatunku motoryzacyjnego we wnętrzu upa! wszystko jest poukładane, choć bez większej finezji. Wystarczy chwila, byśmy byli zaznajomieni z obsługą wszystkich urządzeń pokładowych. Największą ciekawostką, dostępną za dopłatą (1360 zł), jest system Maps&More, czyli przypinany do specjalnego uchwytu na desce rozdzielczej 5-calowy dotykowy wyświetlacz, na którym możemy obserwować wskazania komputera pokładowego, nawigacji, układu audio, ale również obroty silnika czy wskazania termometrów.

Brak napędu na 4 koła nie dziwi, bo w końcu które crossovery taki posiadają. Cross up! jest oferowany wyłącznie z mocniejszym z dwóch litrowych silników. Stado 75 koni mechanicznych i na papierze, i w czasie jazdy wybrednych nie zadowoli z pewnością, ale tragedii również nie ma. Choć sprint do setki trwa ponad 14 sekund, to jednak przy niższych, miejskich prędkościach dynamika jest zadowalająca. Średnio cross up! wypada również pod względem elastyczności silnika - na czwartym biegu z 80 do 120 km/h przyspiesza w 17,5 s, a na "piątce" zajmuje mu to osiem sekund więcej czasu. Do 100-120 km/h wewnątrz da się wytrzymać, dopiero po osiągnięciu prędkości autostradowych w kabinie jest już przesadnie głośno. Inżynierom Volkswagena udało się zminimalizować nadmierne drgania, jakie często towarzyszą pracy trzycylindrowych silników.

Właściwości jezdne crossa są nieco gorsze od standardowej odmiany. Wyższe i wciąż stosunkowo wąskie nadwozie swoje robi, co zwłaszcza znajduje odzwierciedlenie, gdybyśmy zbyt szybko chcieli pokonywać bardziej ciasne zakręty. W zwykłym upie! mamy jednak poczucie lepszego kontaktu z podłożem. Dobrze sprawują się za to układ kierowniczy oraz pięciobiegowa skrzynia biegów - w ruchu miejskim, gdzie to często będziemy obrać kołem kierownicy i zmieniać biegi, docenimy lekką pracę obu tych elementów.

Niewielka masa (poniżej 1000 kg) i równie niewielka moc powodują, że nie będziemy narzekać na zbyt duże koszty związane z paliwem do cross upa! W mieście nieznacznie tylko przekroczymy granicę 6 l/100 km, z kolei w trasie jesteśmy w stanie zejść poniżej piątki. Podczas naszego testu zamknęliśmy się w rezultacie 5,4 l/100 km.

Poruszając się w segmencie maluchów, gdzie bardzo często decydującą rolę odgrywa jednak cena zakupu, dochodzimy do sedna problemu. Otóż Volkswagen cross up! kosztuje ponad 50 tys. zł, tj. o prawie 20 tys. więcej niż podstawowa odmiana najmniejszego Volkswagena. Oczywiście, mamy tu do czynienia z bogatszą wersją wyposażeniową. Jeśli jednak spojrzymy na porównywalne wersje, wówczas okaże się, iż przedrostek cross kosztuje nas dodatkowo ok. 5 tys. zł. Sporo.

Jak pokazuje dotychczasowe doświadczenie z modelami Volkswagena z przedrostkiem cross, nie podbiły one rynku. Choć nie jesteśmy specjalnie mocni we wróżeniu, taką samą przyszłość przepowiadamy mocno abstrakcyjnemu cross upowi!


Volkswagen cross up! 1.0 75KM

dług./szer./wys. (mm)
3563/1649/1516
rozstaw osi (mm)
2420
masa własna (kg)
996
poj. silnika (ccm)
999
moc (KM)
75 (6200 obr./min.)
moment obrotowy (Nm)
95 (3000-4300 obr./min.)
0-100 km/h (sek.)14,2
Vmax. (km/h)
167
spalanie: trasa/miasto (l/100km)
4,1/5,8
średnie spalanie - test (l/100km)5,4
poj. zbiornika paliwa (l)
35
poj. bagażnika (l)
251/959
cena podstawowej wersji (zł)
50 290

 

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Volkswagen up!
Volkswagen up!
Cena podstawowa już od: 36 390 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-3dr.

Podobne wiadomości:

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Technika 2016-11-30

VW Arteon następcą CC

VW Arteon następcą CC

Aktualności 2016-11-28

Komentuj:

~kolo 2014-06-23

w tej klasie to tylko panda, nistety już nie taka korzystnie cenowo, ale pojemna, ładna i mega funkcjonalna, bije wszytskie inne maluszki na łeb

~usertyt 2014-06-22

Ciekawe komu potrzebny taki rodzaj samochodu?? Ja pozostaję przy Aygo. NIezastąpiony samochód do miasta, ekonomiczny i sie nie psuje. Jak na takiego malucha wygląda tęz całkiem fajnie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport