mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Volvo XC60 D4 Drive-E: Szwedzki sojusznik

Volvo XC60 D4 Drive-E: Szwedzki sojusznik

Po liftingu Volvo wzbogaciło model XC60 o nową gamę jednostek czterocylindrowych Drive-E. Sprawdziliśmy, jak wysokoprężny silnik z nowej rodziny radzi sobie pod maską najpopularniejszego modelu Volvo sprzedawanego w Polsce.

Volvo XC60 D4 Drive-E: Szwedzki sojusznik
Lifting poprawił wygląd XC60. Zmiany to przede wszystkim grill z nowym żebrowaniem, który wygląda bardziej prestiżowo, oraz przeniesione pionowe, diodowe światła na zderzak. Z tyłu zmiany nie są tak bardzo widoczne – i dobrze, gdyż tylne reflektory to wizytówka tego modelu Volvo. Stonowana sylwetka w wydaniu Volvo prezentuje się bardzo dobrze i praktycznie w wyglądzie auto nie mamy się do czego przyczepić.

Czytelne zegary
Wnętrze to również stonowany i charakterystyczny projekt made in Sweden. Po liftingu zmieniono zegary, mamy jeden centralny i dwa po bokach. Główny ekran pokazuje nam prędkość oraz wszystkie ważniejsze funkcje samochodu. Ten po lewej m.in. temperaturę silnika oraz średnie spalanie, zaś ten po prawej to obrotomierz. Dodatkowo mamy jeszcze wskaźnik paliwa znajdujący się po lewej stronie.

Volvo oferuje nam trzy motywy wyświetlanych zegarów - Elegance, ECO oraz Performence. Tak naprawdę najładniejszy wizualnie z tych trzech jest tryb Performence: czerwona szata zegarów oraz centralny zegar, który zmienia się w obrotomierz, a prędkość wyświetlana jest za pomocą zegara cyfrowego.  Zegary są bardzo czytelne w każdym z trybów i wszystko zostało bardzo dobrze dopracowane. Wisienką na torcie jest startowe intro, które wyświetla ładnie skomponowaną animację zarysów XC60.

Ludzik dobrym kumplem
Drugi ekran odpowiada za wyświetlanie wszystkich najważniejszych funkcji: radio, media, nawigacja oraz, co ciekawe, wskazówki do eko jazdy - naszym zdaniem ciekawy gadżet. Menu jest przejrzyste i czytelne, a ergonomia w kabinie bardzo przyjazna kierowcy. Nas drażniło brak sterowania telefonem z pozycji kierownicy - dobieranie i kończenie rozmowy jest obsługiwane za pomocą przycisku znajdującego się po prawej stronie konsoli środkowej. Trzeba się do tego przyzwyczaić.

Skoro jesteśmy już przy desce rozdzielczej to brawa dla Volvo za odważny jej projekt. Postać "ludzika", którym obsługujemy nawiew klimatyzacji to wciąż ponadczasowa wizytówka Volvo. Plus, gdyż Szwedzi mogli z tego zrezygnować, a nie zrobili tego. Konstrukcja konsoli środkowej sprawia, że tuż za nią znajdziemy półkę. Ta jednak ogranicza nas bardzo, gdyż wkładanie i wyciąganie z niej drobnych rzeczy jest uciążliwe.

Czuj się jak u siebie
W kabinie miejsca jest bardzo dużo a całość projektu jest nastawiona na kierowcę. I ten. będący tak naprawdę najważniejszą osobą w aucie. ma spory komfort pracy. Pozycja za kierownicą jest bardzo wygodna, podobnie jak i fotel, na którym siedzi kapitan szwedzkiego okrętu. Z przodu jak i z tyłu pasażerowie będą zadowoleni z wygodnych siedzisk i dla czterech osób miejsca jest bardzo dużo.

W bagażniku dostajemy 495 litrów, co przekłada się na dużą ilość miejsca. Cały bagażnik jest wykończony  tapicerką, bardzo dobrze wykonaną. Minus to brak w bagażniku koła zapasowego - tylko zestaw naprawczy. Roleta, przy rozwijaniu wymaga od nas sporej celności. Musimy rozkładając ją dobrze trafić w wgłębiania na wewnętrznej stronie słupków. Nam nigdy nie udało się zrobić tego za pierwszym razem. Fotele rozkładają się tworząc płaską podłogę, co nie u wszystkich producentów jest dostępne. Po złożeniu dostajemy 1455 l pojemności.  Wygodne zamykanie klapy bagażniku za pomocą przycisku jest dodatkowym atutem, podobnie jak i gniazdo 12V znajdujące się w bagażniku.


Wysokoprężne serce
Czterocylindrowa jednostka wysokoprężna z gamy Drive-E dostarcza 181 KM mocy (przy 4250 obr/min). Moment maksymalny wynosi 400 Nm w przedziale od 1750 do 2500 obr/min. Nasz testowany egzemplarz był wyposażony w napęd przedni, który jest przekazywany poprzez 8-biegową automatyczną skrzynię Geartronic. Przekładnia pracuje w specyficzny sposób, gdyż daje odczuć szarpnięcia zwłaszcza przy redukcji biegów.

Wysoki moment obrotowy daje o sobie znać w dość ciekawy sposób. Otóż, gdy chcemy wystartować bardzo szybko, to musimy mocno trzymać koło kierownicy. To ważne, gdyż auto w przeciwnym razie "wyrwie" nam z rąk kierownicę i skutkiem tego będzie nagła zmiana kierunku jazdy. Co dalej może się stać, możecie sami sobie wyobrazić.

Producent ze Szwecji w danych fabrycznych podaje średnie spalanie w cyklu mieszanym na poziomie 4,7 l/100 km. Nam udało się zejść poniżej 6 litrów, co jest już i tak dobrym wynikiem, patrząc na 1854-kilogramową masę szwedzkiego SUV-a.

Przyjemna podróż
Jazda XC60 to czysta poezja. Gdy chcemy auto przyspiesza niczym spuszczony ze smyczy pitbull, kiedy chcemy toczyć się spokojnie po drodze i dać odpocząć pasażerom, XC60 jest potulny jak baranek. Komfort jazdy jest więcej niż bardzo dobry. Każdą nierówność i każde braki w nawierzchni Volvo XC60 wyłapuje w łagodny sposób. Nie daje odczuć kierowcy i pasażerom mankamentów drogi. Minus to brak napędu 4WD, ten jest oferowany i zapewne jazda zwłaszcza w zakrętach z tym silnikiem byłaby jeszcze bardziej przyjemna eliminując do minimum efekt podsterowności.

Werdykt
W podstawowej wersji z silnikiem D4 Drive-E i skrzynią Geartronic auto kosztuje 156 400 złotych. Do tego dopłacamy 31 500 zł za poziom wyposażenia Summum. Sumarycznie dostajemy 187 900 złotych. Jeśli dodamy do tego kwotę 3 650 zł za lakier brązowy i kilka opcji dodatkowych, spokojnie przekroczymy kwotę 200 tys. złotych. Za taką kwotę testowane Volvo XC60 dostarcza bardzo wiele i naszym zdaniem gra jest warta świeczki. SUV ze Szwecji ma indywidualny charakter i świetnie zjednuje sobie nowych fanów. Patrząc na pokazane niedawno XC90, możemy śmiało powiedzieć, że fanów z nową generacją przybędzie jeszcze więcej.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Volvo XC60
Volvo XC60
Cena podstawowa już od: 141 200 PLN brutto
Dostępne nadwozia: suv-5dr.

Podobne wiadomości:

Concierge zatankuje i umyje Volvo

Concierge zatankuje i umyje Volvo

Aktualności 2016-11-21

Autonomiczna ciężarówka i 50 tys. puszek Budweisera

Autonomiczna ciężarówka i 50 tys. puszek...

Ciężarówki i Autobusy 2016-10-27

Komentuj:

~goral 2016-08-11

A którym rocznikiem jeździsz? Ja się zakochałem w nowej wersji. Skandynawskie projekty Volvo coraz bardziej przypadają mi do gustu.

~Cezar 2014-09-25

Posiadam taki samochod, wiec musze wytknac maly blad w artykule. Jest mozliwosc sterowania telefonem z poziomu kierownicy (modul z prawej strony). Polecam siegniecie do instrukcji, ktora dostepna jest takze w formie elektronicznej na centralnym wyswietlaczu. Pozdrawiam

~Zyczliwy 2014-09-17

Artykuły publikowane w takim dość poczytnym miejscu nie powinny mieć tak grubych i głupawych błędów jak masa Volvo XC60...2300 kg. Ale jeszcze gorzej, jeśli wyciąga się z takiego błędu wnioski. Czyli błąd nie jest przypadkiem... Pożal się Boże redaktorzyna.

~zły 2014-09-17

niezłe, solidne auto, oferuje dokładnie to czego oczekuje się od SUVa, komfort, bezpieczeństwo,niezłe właściwości jezdne, a nie różne gadżety, internety, podświetlenia etc co to ma być do jasnej... auto czy jakis kolejny multimedialny gadzet

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport