mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Volvo XC90 T6: Szwedzkie uderzenie

Volvo XC90 T6: Szwedzkie uderzenie

Volvo kazało czekać swoim klientom prawie trzynaście lat na nową generację flagowego SUV-a XC90. Pod względem wizualnym samochód wygląda fenomenalnie, jest naszpikowany najnowszymi technologiami, a do tego sporo kosztuje. Czy jest to recepta by skutecznie powalczyć z tuzami z segmentu premium?

Volvo XC90 T6: Szwedzkie uderzenie

W segmencie luksusowych SUV-ów robi się ostatnio spory ruch. Producenci tacy jak Audi, Mercedes, BMW czy Porsche wprowadzili już nowe generacje swoich modeli na rynek. Również Volvo, które na polskim rynku uchodzi za markę premium, przedstawiło swój topowy model.

Na ten samochód musieliśmy poczekać aż trzynaście lat, a jego stworzenie pochłonęło ponad 11 mld dolarów. Oczekiwania wobec szwedzkiej marki znajdującej się od kilku lat w rękach chińskiego koncernu są spore. Auto zostało zaprojektowane całkowicie od nowa. Ciężko jest w nim znaleźć jakieś elementy wspólne z poprzednikiem. Jedyna rzecz, która sie nasuwa to kształt tylnych lamp i na tym koniec. Wygląd samochodu to oczywiście kwestia gustu, ale miernikiem niech będą sporjzenia przechodniów, gdy volvo XC90 pojawiało się w zasięgu wzroku. Niezależnie od wieku i płci samochód przykuwał uwagę. I z pewnością jeszcze przez długi czas będzie robił takie wrażenie.

Volvo XC90 jest tak potężne, że do jego wnętrza trzeba się wdrapać. Podczas jesiennej aury trzeba się przyzwyczaić do podnóżka montowanego przy progu, ponieważ wysiadając łatwo będzie się pobrudzić. Rozsiadając się w bardzo wygodnych fotelach szybko zauważymy, że wystrój wnętrza jest bardzo minimalistyczny. Nasza wersja została skonfigurowana w ciemnej tonacji, dlatego dominuje tutaj skóra oraz aluminium oraz plastiki o bardzo dobrej jakości. Wszystko miękkie, dobrze spasowane, a do tego ładnie pachnące.

 



Nowe XC90 jest również dostępne w wersji 7-osobowej i właśnie taki egzemplarz mieliśmy okazję sprawdzić. Za trzeci rząd foteli trzeba dopłacić 7600 zł i nie jest tam zbyt wygodnie, jeżeli nasz wzrost to więcej niż 170 cm. Dużo wygodniej jest w drugim rzędzie, gdzie fotele można niezależnie przesuwać oraz zmieniać kąt oparcia. Kolejnym dodatkiem zwiększającym komfort są niezależnie regulowane strefy klimatyzacji dla obu stron. Oczywiście trzeci rząd foteli można zdemontować, ale po złożeniu oparć mamy do dyspozycji 671 litrów pojemności bagażnika. Co ciekawe w opcji można zamówić także koło zapasowe.

Minimalistyczny design w Volvo XC90 połączono z nowoczesną techniką. Deska rozdzielcza jest w całości cyfrowa, a w centralnym miejscu kokpitu znajduje się wielki, 9-calowy tablet, który jest centrum sterowania multimediami i komfortem. Menu podzielono na cztery zakładki: klimatyzacja, radio, nawigacja, telefon. Poniżej znajduje się tylko pokrętło i przyciski do sterowania radiem. Klimatyzację obsługuje się za pomocą ekranu dotykowego, co z pewnością nie przypadnie do gustu niektórym klientom. Szczególnie tym, którzy nie obcują na co dzień z gadżetami wyposażonymi w dotykowe ekrany. Dla młodszej generacji będzie to niezła zabawa. Wartym odnotowania elementem wyposażenia jest doskonały system audio Bowers & Wilkins składający się z 19 głośników.. Trzeba za niego dopłacić 14 310 złotych, ale oferuje niesamowite wrażenia akustyczne. W zależności od tego, jaki tryb pracy wybierzemy, możemy się poczuć jak w sali koncertowej lub studio.

Ciekawym rozwiązaniem, które oferuje także konkurencja, jest system kamer pozwalający na obserwowanie otoczenia pod kątem 360 stopni. Ze względu na gabaryty samochodu i słabą widoczność do tyłu jest to nieoceniony element.

Komfort na pokładzie zapewnia pneumatyczne zawieszenie Four-C, które w zależności od wybranego trybu jazdy może oferować komfortową lub bardziej sportową charakterystykę. W razie potrzeby możemy zwiększyć prześwit, w razie gdyby przyszło nam wyjechać poza utwardzony szlak. Mimo napędu 4x4 w standardzie raczej nie powinniśmy traktować XC90 jako maszyny do pokonywania przełajowych szlaków. Na asfalcie zachowuje się za to bardzo przewidywalnie. Na zakrętach, a także podczas hamowania nie odczuwamy w ogóle masy tego samochodu, która wynosi 2 tony. Nie uświadczymy nurkowania ani bujania na boki. Na plus zasługuje także układ kierowniczy, który w tym wydaniu jest wspomagany elektrycznie z funkcja korekcji toru jazdy. W opcji system LKA, czyli układ utrzymywania pasa ruchu kosztuje 7960 zł. Układ działa progresywni. Siła wspomagania maleje wraz ze wzrostem prędkości.

Najwięcej znaków zapytania pojawia się w kwestii Volvo, gdy poruszymy temat silnika. Szwedzki producent zrezygnował z jednostek sześcio- i ośmiocylindrowych na rzecz konstrukcji czterocylindrowych. I w ten sposób pod oznaczeniem T6 skrywa się jednostka o pojemności dwóch litrów. Podwójne doładowanie w postaci turbosprężarki i kompresora wydobywa z tego silnika 320 KM. Maksymalny moment obrotowy w tym modelu wynosi 400 Nm i jest dostępny już przy 2200 obr./min. Wbrew pozorom jednostka radzi sobie z gabarytami tego modelu, ale trzeba dość mocno wciskać gaz, żeby pobudzać ją do życia.

Ośmiobiegowy automat bardzo sprawnie radzi sobie ze zmianą przełożeń. Robi to bardzo płynnie, a kiedy trzeba to błyskawicznie reaguje. Średnie spalanie podczas testu utrzymywało się na poziomie 9-11 l/100 km. W trasie udawało się osiągać wynik 8 l/100 km. Bardzo przyzwoicie, biorąc pod uwagę rozmiary samochodu.

Cennik Volvo XC90 startuje od 229 900 zł. Jeżeli zdecydujemy się na wersję T6 to czeka nas wydatek co najmniej 276 200 zł. Wachlarz możliwości otwiera się dopiero przy konfiguracji wyposażenia dodatkowego. Spokojnie można tutaj podwoić kwotę finalną. Jednak w przypadku modelu z segmentu premium 400 tys. zł za bardzo przyzwoicie wyposażone i jeżdżące auto nie jest ceną wygórowaną.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Volvo XC90
Volvo XC90
Cena podstawowa już od: 229 900 PLN brutto
Dostępne nadwozia: suv-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Volvo XC90 Wszystko o Volvo
Tematy w artykule: Volvo Volvo XC90

Podobne wiadomości:

Concierge zatankuje i umyje Volvo

Concierge zatankuje i umyje Volvo

Aktualności 2016-11-21

Autonomiczna ciężarówka i 50 tys. puszek Budweisera

Autonomiczna ciężarówka i 50 tys. puszek...

Ciężarówki i Autobusy 2016-10-27

Komentuj:

~mega 2015-11-14

Wolę Volvo od niemca, ale jeszcze bardziej odpowiada mi Infiniti jak mówimy o klasie premium, nie lubię twardych niemieckich wozów, nie przekonałam się i już mnie raczej żaden cud nie przekona.

~myslecinaczej 2015-11-11

.....autor napisal:....rowniez Volvo, ktore na polskim rynku uchodzi za marke premium.....ntaaa....a w innych krajach to tylko niemieckie samochody? czy"mojeauto.pl " jest sponsorowane przez "wielka niemiecka trojke"? Sadze, ze taknnVolvo od wielu lat skutecznie konkuruje z niemcami i japonczylami.nIch samochody sa na pewno klasy premium, czy tego chca pismaki, czy nie.nTak, nie sa tak popularne w Polse , jak niemieckie, ale to kwestia prasy i sasiedztwa Niemiec. Mimo tego XC60 jest najlepiej sprzedajacym sie SUV-em premium w naszym kraju

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Jeep Renegade Night Eagle II już w salonach
Jeep Renegade Night Eagle II już w salonach
Do polskich salonów trafiła limitowana wersja modelu Renegade. Night Eagle II oferowany jest z  jednym z dwóch silników benzynowych.