1. mojeauto.pl >
  2. motogazeta >
  3. Aktualności >
  4. Co łączy Hondę CR-V i Citroena C4 Picasso?

Co łączy Hondę CR-V i Citroena C4 Picasso?

Oba te modele niedawno zostały poddane surowym testom zderzeniowym, które miały sprawdzić, jak w ekstremalnych warunkach, czyli w czasie wypadku drogowego, będą one chronić swoich pasażerów. Oba modele zdały ten egzamin na piątkę, uzyskując maksymalną ocenę pięciu gwiazdek od Euro NCAP.

Co łączy Hondę CR-V i Citroena C4 Picasso?
Gdybyśmy jednak przyjrzeli się uważnie szczegółowym wynikom testów zderzeniowych, jakie uzyskały oba modele, wynika z nich, że Honda CR-V wypada nieznacznie lepiej, jeśli chodzi o ochronę dorosłych pasażerów. Z kolei Citroen C4 Picasso nieco lepiej chroni najmłodsze osoby, znajdujące się w kabinie w czasie wypadku. Mimo różnic w gabarytach i w kształcie nadwozia CR-V i C4 Picasso tak samo chronią pieszych, w razie najechania na nich.



Wraz z opublikowaniem najnowszych testów zderzeniowych dwóch modeli, organizacja Euro NCAP nagrodziła specjalnymi wyróżnieniami dwa systemy bezpieczeństwa - Mitsubishi Forward Collision Mitigation, który od ubiegłego roku jest dostępny m.in. w modelu Outlander oraz Fiat City Brake Control, który znajdziemy na wyposażeniu Fiata Pandy oraz 500L.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Honda CR-V
Honda CR-V
Cena podstawowa już od: 117 900 PLN brutto
Dostępne nadwozia: suv-5dr.
Citroen C4
Citroen C4
Cena podstawowa już od: 75 800 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr.

Podobne wiadomości:

Bezpieczny wyjazd na weekend

Bezpieczny wyjazd na weekend

Bezpieczna jazda 2021-06-18

Czy Kubica będzie mistrzem w WRC2?

auto motor i sport 0000-00-00

Po serii pechowych zdarzeń na rajdowych trasach Robert Kubica wreszcie odnotował pierwsze zwycięstwo w rajdzie zaliczanym do Mistrzostw Świata. 

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Toyota Mirai z rekordem zasięgu na jednym tankowaniu wodoru
Toyota Mirai z rekordem zasięgu na jednym tankowaniu wodoru
Toyota Mirai drugiej generacji ustanowiła nowy rekord 1003 km przejechanych na jednym tankowaniu wodoru. Do pobicia rekordu użyto zielonego wodoru – wyprodukowanego bez żadnych emisji.