mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Ekstremalne testy nowego Focusa

Ekstremalne testy nowego Focusa

Nowy Ford Focus, który lada chwila będzie wprowadzany do sprzedaży, musi jeszcze trochę pocierpieć.

Ekstremalne testy nowego Focusa
Jednym ze standardowych testów producentów aut, którzy przeprowadzają go na swoich nowych produkctach, jest test wytrzymałości na ekstremalne temperatury. I tak, nowy Focus musiał niedawno przejść katorgę w temperaturach rzędu -40 oraz +50 stopni Celsjusza. Celem takich działań jest osiągnięcie pewności, że systemy klimatyzacji i ogrzewania w aucie działają bez zarzutu i będą w 100% zadawalające i dla Eskimosów, i dla Indian.

Ford wysłał swój zespół badawczy z samochodem do rejonu Antequera w Hiszpanii oraz np. koło podbiegunowe, aby sprawdzić możliwości auta. Jednym z takich miejsc jest także ośrodek badawczy w Dunton w Essex, Wielka Brytania.

Wielkie komory powietrzne w ośrodku są w stanie osiągnąć i utrzymać temperatury rzędu -40 i +50 stopni, aby wykazać potencjalne wady mechaniczne i elektroniczne aut. Jednym z celów takich badań jest także sprawdzenie w jaki sposób działa klimatyzacja oraz ogrzewanie. W Stanach Zjednoczonych klienci wolą, gdy w samochodzie czują strumień powietrza rozbijający się o ich ciała, gdy w Europie pasażerowie raczej preferują stopniowe i nieodczuwalne namacalnie wychładzanie bądź ogrzewanie wnętrza.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Ford Focus
Ford Focus
Cena podstawowa już od: 67 070 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr. sedan-4dr.

Podobne wiadomości:

Ford Ka+ po face-liftingu - nowa wersja Active

Ford Ka+ po face-liftingu - nowa wersja...

Aktualności 2018-02-09

Elektryczny Focus – już za kilka dni

auto motor i sport 0000-00-00

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Premiery Volkswagena na targach w Kolonii
Premiery Volkswagena na targach w Kolonii
Podczas Europejskich Targów Taksówkarskich w Kolonii Volkswagen Samochody Użytkowe przedstawił trzy modele przeznaczone do komercyjnego przewozu osób. Oczywiście w charakterystycznym „budyniowym” kolorze.