mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1: Nadal nie wiedzą co się stało

F1: Nadal nie wiedzą co się stało

Tajemnicza awaria Roberta Kubicy podczas Grand Prix Japonii wciąż pozostaje niewyjaśniona. Zespół Renault zamierza przeprowadzić gruntowne badania napędu i mocowania tylnego koła w bolidzie Polaka.

F1: Nadal nie wiedzą co się stało
"Wciąż nie wiemy co dokładnie spowodowało konieczność wycofania się z wyścigu. Robert powiedział, że bolid zachowywał się dziwnie za samochodem bezpieczeństwa i niemal stracił panowanie nad nim, kiedy rozgrzewał opony. Po zakończeniu wyścigu Alan Permane potwierdził, że podejrzewamy jakąś usterkę mechaniczną i przeprowadzimy gruntowne dochodzenie, aby spróbować to ustalić. W chwili obecnej jest zbyt wcześnie, aby powiedzieć coś więcej" - powiedział dyrektor techniczny zespołu James Allison.

"Najpierw myślałem, że to był jakiś problem z napędem, ale okazało się, że to było koło. Nie wiem, czy był jakiś problem techniczny, lecz zacząłem mieć trudności z nadążeniem za samochodem bezpieczeństwa, więc przesunąłem bolid na bok toru i właśnie wtedy straciłem koło" - tak opisywał to co działo się podczas trzeciego okrążenia na torze Suzuka Robert Kubica.

Teraz bolid Kubicy trafi do głównej fabryki zespołu w Enstone. Tam dział techniczny zamierza zająć się wyjaśnieniem zagadkowej awarii.

Podobne wiadomości:

Renault Laguna – szczegóły liftingu

auto motor i sport 0000-00-00

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Mitsubishi zbuduje samowystarczalny energetycznie salon
Mitsubishi zbuduje samowystarczalny energetycznie salon
Mitsubishi zamierza zbudować salon samochodowy, który będzie samowystarczalny pod względem wykorzystania energii odnawialnej.