mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Pagani Huayra - niedługo debiut wersji roadster

Pagani Huayra - niedługo debiut wersji roadster

Już w sierpniu włoska manufaktura zaprezentuje otwartą wersję swojego supersamochodu. Nie wiadomo jeszcze jak będzie wyglądała, a już większość egzemplarzy została sprzedana.

Pagani Huayra - niedługo debiut wersji roadster

Pagani Huayra Roadster zostanie pokazana w sierpniu podczas Pebble Beach Concours d’Elegance. To co będzie różniło roadstera od coupe, to oczywiście brak dachu, ale wątpimy, że Pagani zamontuje materiałowy, rozkładany dach - prędzej samochód nie otrzyma dachu w ogóle. Z pewnością straci też charakterystyczne drzwi, otwierane do góry. Domyślamy się, że w celu usztywnienia karoserii, pojawią się dodatkowe elementy wzmacniające konstrukcję z włókna węglowego, przez które roadster może być nieco cięższy od wersji coupe (waży 1350 kg).


Za plecami kierowców koncert będzie rozgrywał podwójnie doładowany silnik produkcji niemieckiego AMG. To 6-litrowe V12 generujące 730 KM i 1000 Nm momentu obrotowego. Jednak z racji przypuszczalnie wyższej masy, Huayra Roadster będzie miała minimalnie gorsze osiągi niż wersja coupe, która do setki przyspiesza w 3,3 sekundy i rozpędza się do 370 km/h.


Wyprodukowanych zostanie 100 egzemplarzy tego samochodu - 75 z nich już zostało sprzedanych! Podobno do sprzedaży trafi także Pagani Huayra BC w wersji roadster. Będzie miała, tak samo jak coupe, wydajniejszą aerodynamikę, mocniejszy silnik i mniejszą masę - naszym zdaniem będzie to gratka dla kolekcjonerów.


Podobne wiadomości:

Luksusowe coupe Hyundaia na Konkurs Elegancji Pebble Beach

Luksusowe coupe Hyundaia na Konkurs Elegancji...

Aktualności 2015-08-12

Huayra Roadster z nowej fabryki

Huayra Roadster z nowej fabryki

Samochody luksusowe 2015-05-05

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
30 tys. km Nissanem Leaf po bezdrożach
30 tys. km Nissanem Leaf po bezdrożach
Zakończyła się wyprawa pod hasłem No Trace Expedition, w której podróżnik Marek Kamiński przejechał 30 tys. kilometrów z Polski do Japonii i z powrotem.