mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Samochody elektryczne: fakty i mity

Samochody elektryczne: fakty i mity

Stoimy u progu nowego rozdziału w motoryzacji. Samochody elektryczne stają się nową rzeczywistością. Co warto wiedzieć o tym rodzaju napędu?

Samochody elektryczne: fakty i mity

Samochodów z napędem elektrycznym przybywa z roku na rok. Pojawiają się nowe modele, a producenci prześcigają się w pomysłach na zwiększenie szybkości ładowania oraz zasięgu oferowanych przez siebie samochodów.

Co więcej, zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej, do 2030 roku 40 proc. sprzedaży samochodów w Europie mają stanowić pojazdy nisko- lub bezemisyjne. Seat na przykład ogłosił, że do 2021 roku przedstawi sześć nowych modeli z napędem elektrycznym lub hybrydowym typu plug-in.

Niedawno swoją premierę miał elektryczny Volkswagen ID.3, a niedługo pojawi się także jego wersja z logo Seata. Swoje auto elektryczne ma już Skoda, która wchodzi na rynek także z pierwszą hybrydą typu plug-in.

Na elektryczną przyszłość, która właściwie już nadeszła, warto się nieco przygotować, bo ten rodzaj napędu różni się od tradycyjnego nie tylko kwestią samego źródła zasilania. Wspólnie z ekspertami odpowiadamy na pięć najważniejszych zagadnień dotyczących elektrycznych samochodów.

1. Jakie rodzaje samochodów elektrycznych są obecnie dostępne?

Na rynku są trzy typy aut wykorzystujących napęd elektryczny w większym lub mniejszym stopniu. W pierwszej kolejności należy wymienić napęd hybrydowy wyposażony w główny silnik spalinowy oraz silnik elektryczny, który ładuje akumulatory w trakcie hamowania.

Kolejnym wariantem są hybrydy typu plug-in, w których istnieje możliwość ładowania bezpośrednio z gniazdka elektrycznego. Oferują one możliwość pokonania średnio 50 kilometrów na samym prądzie.

W końcu istnieją samochody elektryczne w 100 proc. skrywające jedynie silnik (jeden lub więcej) elektryczny oraz akumulatory ładowane z zewnątrz. Według celów Komisji Europejskiej w 2030 roku odsetek sprzedaży samochodów emitujących mniej niż 50 gramów CO2 na 1 km jazdy ma wynosić 40 proc.

2. Gdzie można ładować samochody elektryczne?

Istnieją prywatne i publiczne punkty ładowania. Dodatkowo każdy kierowca może mieć stację ładowania w swoim garażu lub na osiedlowym parkingu, o ile zostanie zainstalowana przez uprawniony personel i spełni wszystkie wymogi prawne.

Zakłada się, że aktualnie aż w 70 proc. przypadków ładowanie samochodu odbywa się w domu lub pracy. Sieć dostępnych stacji ładowania cały czas się rozrasta – przykładowo w Polsce istnieje już możliwość doładowania pojazdu elektrycznego na trasie autostradowej Gdańsk-Warszawa.

W całej Unii Europejskiej obecnie działa około 100 tys. stacji ładujących, a według oczekiwań Komisji Europejskiej do 2025 ich liczba ma wzrosnąć 20-krotnie, aż do 2 mln.

Zmianie ulega również czas potrzebny do naładowania akumulatorów. Na przykład model Seat el-Born, który pojawi się jako konstrukcyjny bliźniak Volkswagena ID.3, po 47 minutach ładowania będzie mógł przebyć dystans 420 km.

Co więcej, wprowadzenie punktów szybkiego ładowania pozwoli na całkowite naładowanie materii jedynie w 10 minut. Do 2021 roku w Europie powstanie sieć 400 stacji szybkiego ładowania (350 kW), oddalonych od siebie o 120 km.

3. Ile wynosi średni zasięg samochodów elektrycznych?

Akumulatory zwykle umożliwiają przejechanie od 200 do 400 km. W przypadku nowych modeli dystans ten będzie przekraczać 420 km. Zasięg jest uzależniony od sposobu użytkowania – w odróżnieniu od samochodów spalinowych, pojazdy elektryczne konsumują mniej w trybie jazdy miejskiej.

4. Czy samochody elektryczne są bezemisyjne?

Pojazdy elektryczne nie tylko są bezemisyjne, ale również mają bardziej zrównoważony cykl życia. Ich całościowa emisja zanieczyszczeń jest o 17-30 proc. niższa niż w przypadku samochodów spalinowych. Jeśli jednak skorzystamy z prądu pochodzącego ze źródeł odnawialnej energii, jak wiatr czy słońce, wtedy całościowa emisja samochodu elektrycznego jest o 90 proc. niższa niż auta konwencjonalnego.

Wiele krajów europejskich wprowadziło system motywujący do zakupu bezemisyjnych samochodów. W Norwegii przyjęło to formę obniżenia podatku, a w Niemczech, Francji i Hiszpanii poza bodźcami finansowymi obowiązuje system miejskich przywilejów, jak darmowe parkingi, wydzielone pasy ruchu czy możliwość wjazdu do stref ograniczonego ruchu.

Podobne dopłaty zapowiadane są również w Polsce, a póki co w wielu miastach kierowcy aut elektrycznych mogą liczyć na ulgi w postaci bezpłatnego parkowania w strefie lub jazdy buspasami.

5. Czy samochody elektryczne są droższe niż spalinowe?

Pojazdy elektryczne stają się coraz bardziej przystępne cenowo, choć na obecnym etapie wciąż ich cena jest znacznie wyższa niż aut z napędem tradycyjnym. W tym przypadku działa jednak efekt skali – im większa jest produkcja, tym niższa cena. Przykładowo elektryczny Volkswagen e-Up! kosztuje obecnie około 96 tys. złotych, podczas gdy jeszcze niedawno jego cena sięgała pułapu 120 tys. złotych.

Seat wraz z całą Grupą Volkswagena zobowiązali się do uczynienia samochodów elektrycznych „dostępnymi dla milionów, a nie dla milionerów”. Dalsze obniżanie ceny jest możliwe także dzięki postępowi technologicznemu – przykładowo koszt akumulatorów w przeciągu dekady spadł aż o 80.

Kolejną kwestią, którą warto wziąć pod uwagę, jest niższa cena elektryczności w porównaniu do benzyny czy oleju napędowego. Według wyliczeń samochody elektryczne są również nawet o 2/3 tańsze w utrzymaniu niż pojazdy o napędzie spalinowym. Co więcej, w większości europejskich krajów obowiązują programy wsparcia finansowego i przywilejów podatkowych dla osób, które zdecydują się na zakup „elektryka”.


Podobne wiadomości:

Cupra Tavascan. Nowy elektryczny SUV

Cupra Tavascan. Nowy elektryczny SUV

Aktualności 2019-09-23

Porsche Taycan 4S dołącza do Turbo i Turbo S

Porsche Taycan 4S dołącza do Turbo i Turbo S

Aktualności 2019-10-17

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Bezemisyjne SUV-y Volkswagena
Bezemisyjne SUV-y Volkswagena
Moda na SUV-y nie przemija, a z prognoz wynika, że ich sprzedaż jeszcze się podwoi w ciągu najbliższych lat. VW nie poprzestaje na tych modelach, które ma w ofercie, lecz wciąż opracowuje nowe.