1. mojeauto.pl >
  2. motogazeta >
  3. Aktualności >
  4. "Coś szybkiego" od Mercedesa to C-Klasa Coupe AMG

"Coś szybkiego" od Mercedesa to C-Klasa Coupe AMG

Kiedy Mercedes zapowiedział "coś szybkiego" spod znaku AMG, wszyscy spodziewali się mocniejszego wariantu modelu AMG GT. Wygląda jednak na to, że prezent ze Stuttgartu to najprawdopodobniej nowy Mercedes Klasy C z nadwoziem coupe i ponad 500-konnym motorem V8.

Na najnowszych zdjęciach opublikowanych przez Mercedesa na profilu facebookowym, widzimy o jaki model chodzi. Front auta, choć zamaskowany, mówi wprost - to dobrze nam znana C-Klasa, którą w nieco słabszej odmianie testowaliśmy niedawno. Tutaj mamy jednak zapewne do czynienia z supermocnym wariantem AMG, w nieznanej dotychczas wersji nadwozia coupe.

Aktualnie w ofercie Mercedesa znajduje się jeszcze C-Klasa coupe poprzedniej generacji, czyli W204. Sedan i kombi są już na rynku od ponad roku i także występują w ekstremalnej wersji AMG. Najmocniejsze wydanie C-Klasy ma pod maską 4-litrowy silnik V8 Bi-Turbo o mocy 510KM i momencie obrotowym aż 700Nm! Przyspieszenie do "setki" trwa tutaj zaledwie 4,2 sekundy.

Tego samego można się spodziewać po eleganckim coupe, które oficjalny debiut zaliczy na jesiennym salonie samochodowym we Frankfurcie, a na razie możemy je oglądać zakamuflowane folią maskującą na kilku zdjęciach od Mercedesa.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Mercedes Klasa C
Mercedes Klasa C
Cena podstawowa już od: 166 600 PLN brutto
Dostępne nadwozia: cabrio-2dr. coupe-2dr. kombi-5dr. sedan-4dr.

Podobne wiadomości:

Cigarette 41' Nighthawk AMG Black Series

Cigarette 41' Nighthawk AMG Black Series

Aktualności 2021-07-07

Mercedes oferuje program personalizacji Manufaktur

Mercedes oferuje program personalizacji...

Aktualności 2021-10-19

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Wakacyjne podróże Polaków samochodem elektrycznym
Wakacyjne podróże Polaków samochodem elektrycznym
Samochody elektryczne ankietowanych kierowców mają zasięg do 300 km, ale właściciele wyruszają nimi w trasy dłuższe niż 600 km, robiąc 1-2 przerwy na ładowanie. Czy komuś zdarzyło się całkowite rozładowanie?