mojeauto.pl > motogazeta > Polskie drogi > Wielu chetnych do budowy drogi Nidzica-Napierki

Wielu chetnych do budowy drogi Nidzica-Napierki

22 wykonawców złożyło wnioski o dopuszczenie do dalszego etapu przetargu na budowę  S7 Nidzica-Napierki w województwie warmińsko-mazurskim. Zadanie zostało podzielone na krótkie, liczące poniżej 15 km odcinki realizacyjne. Jak zaznaczają drogowcy, poza ceną, wpływ na wybór wykonawcy będą miały termin realizacji i okres gwarancji.

Wielu chetnych do budowy drogi Nidzica-Napierki
Żeby usprawnić logistycznie proces budowy, zadanie zostało podzielone na krótsze odcinki. Odcinek o długości 22,7 km realizowany będzie w dwóch pododcinkach: Nidzica Północ - Nidzica Południe (9,1 km) i  Nidzica Południe - Napierki (13, 6 km).  Pozwoli to także wykonawcom na zaangażowanie mniejszych środków finansowych i w rezultacie niższych zabezpieczeń. W postępowaniu przetargowym przyjęte zostały trzy kryteria oceny ofert. Oprócz ceny, jednym z kryteriów jest termin wykonania. Oznacza to, że wykonawca na etapie składania ofert będzie mógł zaproponować wykonanie zamówienia w terminie krótszym niż maksymalny – 23 miesiące, jednak nie krótszym niż 20 miesięcy. Do czasu realizacji nie wlicza się okresów zimowych. Trzecim kryterium oceny ofert jest okres gwarancji - informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oddział w Olsztynie.

Spośród złożonych wniosków GDDKiA wybierze do końca października br. 20 wykonawców, do których zostaną wysłane zaproszenia do składania ofert cenowych. Wykonawcy będą mieli na to 40 dni.

Podobne wiadomości:

Audi RS7 Sportback: już w Polsce

auto motor i sport 0000-00-00

Kolejny model z gamy najmocniejszych Audi, czyli linii RS, wjeżdża na polski rynek - oto RS7 Sportback. Poznajcie jego cenę.

Znamy wykonawcę części trasy Via Carpatia

Znamy wykonawcę części trasy Via Carpatia

Polskie drogi 2017-08-24

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
30 tys. km Nissanem Leaf po bezdrożach
30 tys. km Nissanem Leaf po bezdrożach
Zakończyła się wyprawa pod hasłem No Trace Expedition, w której podróżnik Marek Kamiński przejechał 30 tys. kilometrów z Polski do Japonii i z powrotem.